Error: No articles to display
Lidera mamy i go już nie oddamy ?!
Młodziki Bronowianki (rocznik 2001) nie zwalniają tempa. Podopieczni Łukasza Kubika i Marcina Strzyżewskiego odnieśli dziś niezwykle istotne zwycięstwo w perspektywie walki o awans do I ligi. Młodzi piłkarze Bronowianki pokonali na wyjeździe Borek 1:3. Po wygranej z Garbarnią było to kolejne zwycięstwo odniesione w meczu z rywalem aspirującym do awansu. Mecz stał na dobrym, wysokim poziomie. Gra w środku pola ze wskazaniem na gospodarzy, którzy potrafili utrzymać się dłużej przy piłce. Nie byli jednak w stanie sforsować bardzo dobrze grającej, wspomaganej przez drugą linię defensywy Bronowianki i stworzyć realnego zagrożenia pod bramką gości. To właśnie zawodnicy dowodzeni przez trenerów Kubika oraz Strzyżewskiego stwarzali sobie dużo sytuacji podbramkowych, ale między słupkami bardzo dobrze spisywał się bramkarz Borku, który wybronił kilka groźnych piłek. Na szczęście dla Bronowianki kilku strzałów golkiper gospodarzy nie był w stanie wybronić. Do jednej bramki strzelonej w pierwszej połowie nasi piłkarze dorzucili po przerwie dwie następne. Borek odpowiedział tylko jednym golem - strzelonym w końcówce meczu, gdy rywalizacja była już raczej rozstrzygnięta. Zwycięstwo pozwoliło kosztem Borku awansować Bronowiance na pierwsze miejsce w tabeli. Obie drużyny mają tyle samo punktów (po 46), jednak w bezpośrednich starciach lepsi byli piłkarze z Bronowic (w obu meczach zwycięstwa - 5:0 u siebie i dzisiejsze 3:1 na boisku rywala). Dodatkowo nasza drużyna ma w zanadrzu jedno zaległe spotkanie - istnieje więc szansa, że przewaga nad liczącymi się w walce o awans zespołami jeszcze się zwiększy. W grze o I ligę pozostają oprócz Bronowianki - właśnie Borek (tyle samo punktów, jeden mecz więcej), Prokocim ( 1 punkt straty, jeden mecz więcej) oraz Garbarnia (5 punktów straty, dwa mecze więcej). Podopieczni trenerskiego duetu Kubik - Strzyżewski zagrają jeszcze 4 spotkania - z Jadwigą, Wandą, Clepardią oraz Prokocimiem. W Klubie z Bronowic życzą sobie, by do meczu z Prokocimiem sprawy awansu były już rozstrzygnięte. Patrząc na dyspozycję oraz formę Bronowianki z ostatnich tygodni - są na to spore szanse.
relacja: Michał Bielecki












