Error: No articles to display
Piłkarze zmierzą się z Clepardią
Zanim spotkają nas emocje związane z meczem naszych piłkarek, swoją uwagę przeniesiemy na boisko Clepardii Kraków, gdzie jutro o godzinie 17:30 gospodarze podejmą zespół Bronowianki. Podopieczni trenera Czesława Palika po trzech kolejnych meczach z czołówką tabeli, w których zdobyli 6 punktow, prezentując przy tym ciekawy i radosny dla oka futbol (ostatnia porażka odniesiona w dość pechowych okolicznościach), tym razem zmierzą się z drużyną niżej od siebie notowaną. Clepardia zajmuje 8 miejsce w tabeli, tracąc jednak do zajmującej 5 miejsce Bronowianki zaledwie 4 punkty (mając przy tym rozegrany jeden mecz mniej).
Majówka z piłkarkami
W niedzielę o godzinie 14:00 piłkarki Bronowianki zmierzą się na własnym boisku w ramach rozgrywek II ligi kobiet z drużyną Korony Łaszczów. Dla podopiecznych trenera Andzeja Żądły będzie to doskonała okazja, by zrewanżować się za porażkę w pierwszym meczu pomiędzy tymi zespołami. Jednak nie będzie o to łatwo. Korona jest współliderem tabeli II ligi (tyle samo punktów, co drugi w tabeli Sokół Kolbuszowa), a na wyjazdach spisuje się bardzo dobrze (w pięciu meczach - 4 zwycięstwa oraz 1 porażka). Nasze zawodniczki z pewnością będą starały się o jak najlepszy rezultat w jutrzejszym spotkaniu - w przypadku wygranej zbliżą się do Korony na zaledwie 1 punkt. Wszystkie powyższe aspekty znamionują nam ciekawe, pełne emocji widowisko. Zachęcamy wszystkich sympatyków Klubu, piłki nożnej oraz mieszkańców osiedla do tego, by wykorzystać piękną słoneczną, majową pogodę i spędzić jutrzejsze wczesne popołudnie na obiektach Bronowianki. Początek meczu o godzinie 14:00. Zapraszamy!
Porażka z Piliczanką
KS BRONOWIANKA - PILICZANKA PILICA 1-3 (0-2)
Kubik (78' głową, asysta Hajduk) - Kukułka (10' karny), Małodobry (45' samobójcza), Gajda (85')
W dzisiejszym meczu ligi okręgowej Bronowianka podejmowała na własnym boisku wicelidera – Piliczankę Pilice. Był to trzeci z kolei mecz podopiecznych Czesława Palika, w którym mierzyli swoje siły z drużyną ze ścisłej czołówki tabeli. W tej rundzie nasi piłkarze w takich meczach radzili sobie bardzo dobrze – pokonali lidera z Osieka oraz niegdysiejszego wicelidera z Olkusza. W obu przypadkach przerywając serie obu rywali (pierwsza porażka Spójni w sezonie oraz pierwsza porażka KS Olkusz na własnym boisku). Przed dzisiejszym spotkaniem Piliczanka, będąc na drugim miejscu w rozgrywkach tabeli okręgowej przewodziła grupie drużyn z miejsc 2-5, które mieściły się w trzech punktach różnicy. Bronowianka zajmowała przed tą kolejką piąte miejsce ze stratą trzech punktów do Piliczanki. W obliczu dzisiejszego zwycięstwa rywale umocnili się na fotelu wice-lidera, zarazem przerywając Bronowiance „serię przerwanych serii”.
Zapraszamy na mecz!
Jutro o godzinie 15:00 piłkarze prowadzeni przez trenera Czesława Palika rozegrają kolejny ligowy mecz. Na własnym boisku podejmą Piliczankę Pilice, która plasuje się obecnie na drugim miejscu w tabeli. Będzie to trzeci z kolei mecz piłkarzy Bronowianki, w którym będą mierzyć swoje siły z drużyną ze ścisłej czołówki rozgrywek. W tej rundzie nasi piłkarze w takich meczach radzą sobie bardzo dobrze. Tydzień temu jako pierwsi w sezonie wywieźli trzy punkty z Olkusza – z boiska ówczesnego wicelidera, zaś w poprzedzającej tamto spotkanie kolejce również jako pierwsza drużyna w sezonie pokonali zdecydowanego lidera – Spójnię Osiek.
Pomeczowo: komentarz trenera Czesława Palika
Tuż po wygranym meczu w Olkuszu poprosiliśmy trenera piłkarzy Bronowianki – Czesława Palika o kilka słów komentarza do wczorajszego spotkania. Oto co trener Palik powiedział nam:
O meczu w Olkuszu:
Z przebiegu gry wynik bliższy remisowi, ale mieliśmy dzisiaj trochę szczęścia. Szczęściu trzeba jednak pomagać. Bardzo dobrze prezentował się dziś w bramce Konrad Wójcik. Wybronił dwie sytuacje, które powinny znamionować dobrej klasy bramkarza. Choć do tego jeszcze mu troszkę brakuje.
Zwycięstwo w Olkuszu
W zakończonym kilka minut temu spotkaniu ligi okręgowej piłkarze Bronowianki pokonali w Olkuszu tamtejszy KS 1:0. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył Marcin Gzyl, który wykończył znakomitą akcję Macieja Kowalówki
KS Olkusz - Bronowianka Kraków 0:1 (0:1)
Bramka: Marcin Gzyl (34' asysta Maciej Kowalówka)
GALERIA ZDJĘĆ (autor Marcin Strzyżewski)
Do dzisiejszego meczu obie drużyny mogły przystępować z ostrożnym optymizmem. Gospodarze - KS Olkusz w dotychczasowych meczach na własnym boisku jeszcze nie przegrywał, tracąc w ośmiu rozegranych w Olkuszu spotkaniach tylko dwa punkty (7 zwycięstw i 1 remis). Z kolei przebudowywana przez trenera Czesława Palika Bronowianka z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej czego dowodem było ubiegłotygodniowe zwycięstwo nad liderem rozgrywek. Bronowianka do Olkusza pojechała bez trzech podstawowych zawodników - Łukasza Kubika, Marcina Hajduka oraz Pawła Samka.
Wielkosobotnie wyzwanie
Zanim piłkarze Bronowianki zasiądą do świątecznych stołów - nieco wcześniej, bo już jutro - w przedświątecznym spotkaniu 18 kolejki ligi okręgowej zmierzą się w Olkuszu z tamtejszym KS - wiceliderem tabeli, który w obliczu wyników innych spotkań tej rundy znajduje się obecnie na trzecim miejscu z trzema punktami przewagi nad Bronowianką, która plasuje się na piątym miejscu. Podopieczni Czesława Palika przed tygodniem na własnym boisku pokonali zdecydowanego lidera rozgrywek - Spójnię Osiek. Uczynili to w bardzo dobrym stylu, prezentując futbol niezwykle przyjazny dla oka, co przed jutrzejszym meczem może napawać optymizmem.
Co słychać w szkółce odc. 2 - Żaki po zimowym śnie!
W ramach Szkółki Piłkarskiej KS Bronowianka Kraków prowadzimy dwie drużyn Żaków. Tworzą je chłopcy z roczników 2005 i 2006. Z Żakami Starszymi pracuje trener Patryk Jałocha natomiast Żaki Młodsze prowadzi obecnie trener Rafał Tomasiak. I może od drużyny z rocznika 2006 rozpoczniemy nasze podsumowanie pracy w tej kategorii.
Młodzi piłkarze walczą o awans
Bardzo udany był dla piłkarskich drużyn Bronowianki miniony weekend. O zwycięstwie podopiecznych trenera Czesława Palika z liderem swojej ligi już informowaliśmy. Teraz czas na pozostałe drużyny:
I drużyna kobiet, grająca w II lidze wygrała na wyjeździe z Moravią Morawica 6:1. Bramki strzelały Magdalena Howińska (dwie), Dominika Nalepka, Aleksandra Nieciąg (karny) oraz Agnieszka Karcz. Trener Andrzej Żądło desygnował do gry następujące zawodniczki: Surowczyk - Malota, Sikora (62' Staszczak), Karcz, Banaś - Nalepka, Matyja, Łatka (46' Kaczmarczyk), Jaromin - Howińska, Nieciąg.
Prowadzeni przez trenera Arkadiusza Kubika trampkarze wygrali u siebie z drużyną AP Progres Kraków 7:1, a bramki dla Bronowianki zdobyli Michał Boruta (pięć) oraz Kamil Czepiec (dwie). Z kolei drużyna młodzików Łukasza Kubika w dość jednostronnym widowisku pokonała zawodników Płaszowianki Kraków 10:0. Oba zespoły prowadzone przez braci Kubików walczą o awans do wyższej klasy rozgrywkowej w swoich kategoriach wiekowych.
Sukcesy pingpongowej młodzieży
Udane występy ma za sobą pingpongowa młodzież z Bronowic. Znalazła się w czołówce III Grand Prix Polski kadetów w Piątnicy, a także mistrzostw województwa młodzików i III wojewódzkiego turnieju kwalifikacyjnego juniorów rozegranych w Krakowie.
Bronowianka gra o awans do I ligi
Pingpongistki rezerw Bronowianki zakończyły sezon w II lidze z kompletem zwycięstw. W ostatnim meczu pokonały 8-2 KSTS MOSiR Krosno i jako zwycięzca rozgrywek wywalczyły prawo gry w barażach o awans do I ligi.
Lider zatrzymany
W zakończonym kilkanaście minut temu spotkaniu ligi okręgowej piłkarze Bronowianki wygrali z dotychczas niepokonanym liderem rozgrywek - Spójnią Osiek 3:1
17 kolejka: Bronowianka Kraków - Spójnia Osiek 3:1 (2:1)
Bramki: Bartosz Kiełbus (15' asysta Marcin Hajduk), Marcin Gzyl (45' asysta Marcin Hajduk, 79' asysta Bartosz Kiełbus) - Michał Mróz (2' asysta Tomasz Wdowik)
Od pierwszego gwizdka sędziego śmiało zaatakowała drużyna gości, która już na początku meczu wywalczyła dwa rzuty rożne. Po drugim z nich, w 2 minucie spotkania goście objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu Tomasza Wdowika piłka trafiła do niepilnowanego Michała Mroza, któremu pozostało jedynie przyłożyć głowę i kilka sekund później mógł cieszyć się wraz z innymi piłkarzami Spójni z szybkiego prowadzenia. Od tego momentu kontrolowali grę, zbytnio nie forsując tempa i nie stwarzając groźnych sytuacji. Mimo to piłkarze Bronowianki nie byli w stanie przejąć inicjatywy i sporadycznie przekraczali połowę boiska. W 4 minucie groźnie z własnej połowy wyszli goście. Jeden z nich po podaniu z głębi pola znalazł się na dogodnej pozycji. Jego akcję faulem przerwał Jakub Kowalczyk. Strzał z rzutu wolnego minął jednak bramkę Bronowianki w znacznej odległości nad poprzeczką. Piłkarze z Bronowic dopiero w 14 minucie stworzyli sobie pierwszą tego dnia okazję.












