Zwycięstwo na własnym parkiecie
W zakończonym kilkanaście minut temu spotkaniu II ligi kobiet siatkarki Bronowianki pokonały we własnej hali zawodniczki Developresu MKS V LO Rzeszów 3:1 (19:25, 25:20, 25:22, 25:22).
W wyjściowym składzie naszej drużyny na to spotkanie znalazły się Joanna Rzepka oraz Magdalena Domagalska - w miejsce kontuzjowanej, acz siedzącej na ławce Aleksandry Stachowicz. Cała drużyna nie weszła jednak w ten mecz na tyle dobrze by zdobyć pierwszego seta. Rywalki wzmocnione trzema zawodniczkami z I ligowego Developresu wygrały pierwsze starcie 19:25
W drugim secie Bronowianki zdobyły punkt już w pierwszej akcji po ataku Doroty Szymskiej. Przez kilka następnych akcji gra toczyła się jednak punkt za punkt. Aż do stanu 4:3 dla naszych siatkarek, kiedy to po zagrywce Magdaleny Wiatrowskiej piłki nie odebrała jedna z rywalek – 5:3. Po następnych dwóch akcjach było już jednak 5:5. Najpierw Wiatrowska zaserwowała w siatkę, a chwilę później zawodniczka Developresu z dużą pomocą taśmy posłała asa z zagrywki. Po ataku Szymskiej 7:5, po autowej akcji rywalki 8:5. 8:7 po autowym zagraniu Szymskiej. Dwa razy z rzędu przez bronowicki blok przebiła się rywalkazdobywając punkty na 9:8 i 9:9. Na 10:9 znów aktywna Szymska. 10:10 po zagrywce w siatkę Magdaleny Domagalskiej. W następnej akcji zrewanżowały się rywalki posyłając serwis w aut – 11:10. Od tego stanu rywalki przejęły inicjatywę. Po dwóch udanych akcjach blokiem rywalki objęły pierwsze w tym secie prowadzenie – 11:12. Dołożyły do tego punkty w następnych trzech akcjach i osiągnęły prowadzenie 11:15. Zdobywanie punktów wzięła na swoje barki Marika Janota zdobywając ważne punkty na 12:15 oraz 13:16. W kolejnej akcji rywalkom udało się jeszcze zdobyć punkt, ale od stanu 13:17 w hali przy ul. Zarzecze nastąpiło bronowickie trzesięnie ziemi, kiedy to nasze siatkarki wygrały 10 piłek z rzędu. Na zagrywce panowała Janota posyłając w tym fragmencie meczu 3 asy. Punktowały również Szymska, Wiatrowska, Aleksandra Król – najpierw pojedynczym blokiem, zaś chwilę później wykazując się zimną krwią i doświadczeniem w odpowiednim momencie włączyła się do walki przy siatce. Efektem dobrej gry całego zespołu wyprowadzenie wyniku w secie na 23:17. Na 24:18 zapunktowała Szymska, a seta zakończyła po akcji z krótkiej piłki Karolina Sowisz – 25:20.
Trzeci set rozpoczął się od prowadzenia rywalek 0:2. Bronowianki nie pozwoliły jednak rywalkom na powiększenie przewagi. Najpierw Szymska na 1:2, na 2:2 Janota po sprytnym przerzuceniu piłki w wolną strefę boiska, a na 3:2 podwójny blok Sowisz i Wiatrowskiej. Na 4:3 znów Sowisz, która technicznie minęła blok,a po błędzie rywalki w ataku 5:3. Na 6:5 przebiła się przez blok Wiatrowska, a w następnej akcji kiwka Domagalskiej kompletnie zaskoczyła blok rywalek 7:5. Nie zdeprymowało to przeciwniczek, którym udało się objąć prowadzenie 7:8. Na więcej nie pozwoliły im Janota (punkt na 8:8) oraz Król (na 9:9). Bliżej Bronowianek zawodniczki Developresu w tym secie już nie były: 11:10, 14:12, 15:14. Po kolejnych atakach bardzo aktywnej Janoty 17:14, 18:15. Punkt na 19:15 zdobyła Domagalska po sprytnym przerzucie piłki na drugą stronę. W następnej akcji Bronowianki w nad wyraz ekwilibrystyczny sposób odebrały podanie rywalek. Najpierw nogą, a chwilę później piłkę na drugą stronę przebiła ręką leżąca już na parkiecie Janota. W odpowiedzi rywalki posłały piłkę w out i było 20:16. Na 24:21 Szymska po ataku po prostej tuż przy linii , a seta znów skończyła Sowisz – 25:22.
Pierwszy punkt w czwartym secie zdobyły siatkarki z Rzeszowa. W następnych akcjach Bronowianki nie pozwoliły na zwiększenie przewagi. Najpierw wyrównała, rozkręcająca się z każdym setem Domagalska, 2:1 po zagraniu rywalek w siatkę, 3:1 po ataku Wiatrowskiej i 4:1 po przytomnym i efektownym zachowaniu tej zawodniczki (po podwójnym bloku Bronowianek piłka została w powietrzu co od razu zostało wykorzystane przez Magdę, która posłała piłkę po przekątnej). Na 5:2 znów zapunktowała Wiatrowska, a na 6:2 podwójny blok Sowisz i Janoty. 7:5 po akcji Sowisz, 8:5 po przebiciu Król. Na 9:7 i 10:9 znów Janota, na 12:10 Szymska. 4 następne piłki dla rywalek (12:14), ale nasze siatkarki utrzymały bliski kontakt dzięki następnej punktowej akcji Szymskiej (13:14). W następnych akcjach 13:16, 15:16, 16:17 (Janota), 17:19 (Janota), 18:19 (Król) i 19:19 po podwójnym bloku Król i Domagalskiej. 21:20 (Wiatrowska). W końcówce seta znów bardzo aktywna była Dorota Szymska, która przejęła na siebie obowiązek zdobywania punktów. Po jej zagraniach było 22:20, 23:21, 24:22. Bronowianki wykorzystały pierwszą piłkę meczową dzięki uprzejmości rywalki, która posłała piłkę w siatkę.











